Bez względu na osobistą opinię o konsekwentnym (dodajmy – konsekwentnie egzekwowanym) elektryfikowaniu rynku samochodowego, jedno jest pewne szeroko rozumiana branża elektryczna stoi, a właściwie już stanęła przed ogromnym wyzwaniem. Wyzwanie najważniejsze to konieczność projektowania sieci i instalacji elektrycznych w nowo budowanych obiektach, włącznie z budynkami mieszkalnymi, z uwzględnieniem stacji ładowania samochodów elektrycznych. Dodajmy – stacji wymagających nie tylko zdecydowanie większego zapotrzebowania na moc przyłączeniową ale także maksymalnej dbałości o bezpieczeństwo przeciwpożarowe. Już znane przypadki samozapłonów „elektryków” w garażach podziemnych dowodzą, iż tego rodzaju pożary znacznie odbiegają od dotychczasowych doświadczeń z samochodami napędzanymi silnikami spalinowymi.